Ochotnicza Straż Pożarna

OCHOTNICZA STRAŻ POŻARNA

 

Ochotnicza Straż Pożarna w Wielkim Mędromierzu istniała w 1937 r.

 

 Dowodzi tego relacja prasowa z uroczystości poświęcenia sztandaru oddziału żeńskiego Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Edward Rohde wspomina, iż po zakończeniu okupacji hitlerowskiej Ochotnicza Straż Pożarna wznowiła działalność 18 marca 1945 r.

 

Założycielami byli: Franciszek Majeran, Bernard Szamocki, Józef Kołodziejczak.

 

Do straży należało 37 członków, w tym 20 czynnych i 17 wspomagających. Pierwszym komendantem został Franciszek Majeran.

 

Kolejnymi byli: Wacław Gac, Henryk Tomaszewski, Dariusz Rohde, Zbigniew Przytarski, Marian Figel. Funkcję prezesa pełnili: Józef Przytarski, Władysław Domeracki i Edward Rohde.

 

„Pierwsza pompa, z którą strażacy jechali do pożaru w konia, to była ręczna pompa, tak zwana sikawka.

Stała u pana Jana Giersza w stodole” – pisze Edward Rohde.

 

Remizę strażacką zbudowano w czynie społecznym w 1946 r. W sprawozdaniu z działalności OSP z 1957 r.

napisano: „Na naszym terenie czynne są trzy OSP i to w Wielki Mędromierzu, Małym Mędromierzu i Łyskowie.

Największą ilość członków liczy OSP Wielki Mędromierz. O ile chodzi o wyposażenie bojowe to z dumą

podkreślić należy, że wszystkie trzy placówki posiadają motopompy. Również zaopatrzone są dostatecznie

w inny sprzęt przeciwpożarowy. Gorzej natomiast przedstawia się sprawa remiz strażackich. Remizę posiada

co prawda OSP W. Mędromierz i Łyskowo, natomiast OSP M. Mędromierz w chwili obecnej nie posiada żadnej

remizy, gdyż starą rozebrano, a nowa jest dopiero w trakcie budowy. Znaczna poprawa nastąpiła w umundurowaniu. O ile chodzi o stanowiska wodne takowe znajdują się w każdej wsi i zdolne są pokryć zapotrzebowanie wody w wypadku pożaru. Mam na myśli samo centrum poszczególnych wsi, gdyż na wybudowaniach sprawa ta tak dobrze się nie przedstawia. Ogólnie biorąc nasze placówki OSP są należycie przygotowane do akcji przeciwpożarowej. Działalność naszych OSP jest żywotna. W roku bieżącym wszystkie trzy straże wzięły czynny udział w gaszeniu pożarów, dosyć często odbywają się zebrania na których omawia się zagadnienia dotyczące zapobieganiu pożarów, jak również prowadzi się ćwiczenia mające na celu podniesienie poziomu bojowego członków. Smutnym natomiast jest fakt, że zbyt mało młodzieży zgłasza się na członków OSP, co świadczy o tym, że wśród mieszkańców naszej gromady nie docenia się znaczenia i celu OSP. Ludność gromady nie docenia również samego bezpieczeństwa przeciwpożarowego, gdyż przeprowadzone kontrole przy współudziale OSP wykazały, że na strychach znajdują się materiały zapalne, mogące przy najmniejszej nieostrożności spowodować pożar. Jak lekceważąco podchodzą niektórzy mieszkańcy do akcji przeciwpożarowej świadczy fakt, że kiedy wybuchł pożar w gromadzie Gostycyn, na alarm ogłoszony przez komendanta OSP W. Mędromierz, nie można było w całej wsi dostać koni do motopompy. Przecież chodzi tu nie tylko o poszczególnego gospodarza, ale i o dobro ogólnonarodowe. Dlatego też nie powinniśmy szczędzić wysiłku by zapobiegać pożarom. Możemy być pewni, że w wypadku gdy wszyscy mieszkańcy będą potrafili należycie doceniać akcję zapobiegania pożarom, nie dojdzie do lekkomyślnego powstania pożaru, który rok rocznie w skali krajowej powoduje olbrzymie straty.

 

Dlatego też na wypadek alarmu winniśmy wszyscy stanąć jak jeden mąż, ażeby powstający pożar stłumić w zarodku. Tym samym przyczynimy się do zlikwidowania strat i podniesienia dobrobytu w naszej Ojczyźnie”.

Edward Rohde wspomina dalej: „W roku 1961 straż dostała samochód. Była to amerykańska sanitarka Dodge

3/4, która miała napęd na wszystkie koła. Remiza była za mała. Strażacy postanowili wybudować w czynie

społecznym remizę wraz z Klubem Rolnika – Strażaka. W czasie kopania fundamentów natrafiono na żużel

i podkowy. Wyglądało to na ślady po starej kuźni. Po wybudowaniu remizy strażackiej, wieży oraz Klubu Rolnika– Strażaka nastąpiło uroczyste otwarcie. Był naczelnik Gminy Tuchola, sponsorzy – PZU z Tucholi, prezes Gminnej Spółdzielni z Tucholi oraz powiatowe władze OSP z Tucholi. Bawiono się do białego rana. W zamian za wyposażenie klubu w stoliki, krzesła i bufet OSP wydzierżawiła GS Tuchola klub na kawiarnię. Był to drugi Klub Rolnika – Strażaka w województwie.

 

W 1974 r. otrzymaliśmy nowy samochód strażacki »Żuk«, który służył nam do 2008 r. Wówczas straż otrzymała

używany samochód bojowy »Steyr«, beczkowóz z armatką wodną. Poświęcenie tego samochodu odbyło

się w dniu 4 maja 2009 r. na parkingu przy kościele parafialnym w Wielkim Mędromierzu”.

 

 

Obecnie w skład zarządu Ochotniczej Staży Pożarnej wchodzą: prezes Jakub Chilewski, wiceprezes Jerzy Domeracki, naczelnik Piotr Łapka, skarbnik Stanisław Fiegel, sekretarz Paweł Chilewski, gospodarz Rafał Fiegel. W skład komisji rewizyjnej : Józef Buczkowski, Przemysław Porożyński i Piotr Synak.

 

 

informacje pochodzą z publikacji  pn. „Wielki Mędromierz (1313–2013) Dziedzictwo przeszłości” pod redakcją Marka Sass. Bydgoszcz – Wielki Mędromierz 2013 oraz  materiały źródłowe: „Głos Tucholski”, 1937, nr 54 z dnia 13 maja. E. Rohde, 

 

Dane podstawowe:
Ochotnicza Straż Pożarna w Wielkim Mędromierzu
Wielki Mędromierz 55
89-520 Gostycyn
Nr KRS: 0000020742
regon: 092516545
NIP: 5611440469



OSP WIELKI MĘDROMIERZ